Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Paradoks bojerowej płozy.

Paradoks bojerowej płozy. 4 lata 11 miesiąc temu #2664

  • P208
  • P208 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Zebrane bloki
  • Zebrane bloki
  • Posty: 60
  • Oklaski: 8
  • Otrzymane podziękowania: 18
Nastał czas letniej kanikuły, czyli tak zwany sezon ogórkowy, czas grillowania, na forum niewiele się dzieje więc żeby ten leniwy czas jakoś ożywić przedstawiam do dyskusji przy grillu z pewnym przymrużeniem oka następujący temat:
- otóz. czy zastanawialiście się kiedykolwiek ostrząc swoje płozy jaką rzeczywistą grubość ma krawędż ich ostrza. Mnie na początku wydawało się jasne, zmieniając granulację papieru na mniejszą uzyskuję coraz cieńsze ostrze. Ale pomyślałem sobie, czy zmieniając w nieskończoność granulację wymiar krawędzi mojego ostrza będzie dążył do nieskończoności? No nie, przecież ostrze ma skończone wymiary, więc gdzieś musi być koniec. Pomyślałem sobie, ze gdybym w swojej wyobrażni stworzył płozę idealną o asolutnie gładkim ostrzu i równych wymiarach, to patrząc na przekrój tego ostrza jego koniec musiałby być w punkcie przecięcia się dwóch prostych poprowadzonych z powierzchni tego ostrza. I tu właśnie zaczyna się problem, poniewąż jak wiemy punkt nie istnieje, gdyż niema wymiarów i jest rzeczą czysto abstrakcyjną, więc trudno jest mi sobie wyobrazić jak miałbym jeżdzić na czymś czego niema. Nasuwa sie więc kolejne pytanie: jeśli punktu niema to co jest?, jaki wymiar otrzymam na krawędzi mojej teoretycznej płozy? - długość Plancka?, -może mini czarną dziurę a więc otwarte drzwi do innego wymiaru czasoprzestrzennego? - a może muszę przyjąć, że punkt istnieje?
No cóż, bojery są piękne, bo można na nie spojrzeć w różnych wymiarach i może się okazać, że poczciwa płoza bojerowa może być wielce skomplikowanym urządzeniem, którego jak kiedyś ktoś powiedział na forum "bez krzynki piwa nie rozbierosz". Ja jednak myślę, ze kiedyś ktoś z Was patrząc pod światło na ostrze swojej płozy dostrzeże rozwiązanie tego "problemu".
A póki co, zyczę na lato dobrej pogody, a na zimę jeszcze lepszej.
Mirek
p.s. dyskusji w tym temacie z mojej strony nie przewiduję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Tomek Zakrzewski
Czas generowania strony: 0.087 s.

FB SHARE