Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Deprecjonowanie wizerunku regat bojerowych 7 lata 1 dzień temu #1108

Zważywszy na to kto wyartykułował te stwierdzenia należy uzbroić się w cierpliwość.

Bardzo często spotkać można opinie o żeglarstwie, które można zawrzeć w stwierdzeniu "podpasowały warunki", "trafił się warun" itp. itd. Warto w tym miejscu sprawdzić, na których miejscach żeglował artykułujący... naówczas można zorientować się, że wypowiedź "znawcy" będzie uwarunkowana tym "skąd wieje i na które miejsce zwiało".

To są wypowiedzi ex post factum, tzn. nie stosuje się do nich kryterium prawdziwości/fałszywości. Nie ma więc o czym dyskutować. Słowem - napisano je tylko po to, aby coś napisać i stworzyć pozory gruntownej i pogłębionej analizy.

Panu Prezesowi możemy pogratulować wnikliwości, a nam pozostaje czekać na kolejne kwieciste wypowiedzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Maciej, P 247.

Deprecjonowanie wizerunku regat bojerowych 7 lata 2 dni temu #1107

  • Rankman
  • Rankman Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Pierwszy samolot
  • Pierwszy samolot
  • Posty: 140
  • Oklaski: 4
  • Otrzymane podziękowania: 13
Czytając relację podsumowującą Mistrzostwa Świata w klasie Cadet, zirytował mnie nonszalancki dystans do regat bojerowych kolegi Prezesa PSKC.

Może się mylę, a może za bardzo emocjonalnie traktuję regaty bojerowe.
Zanim coś niepotrzebnego napiszę, proszę o pomoc w wyjaśnieniu następującego zdania:
..."Trochę te regaty przypominały mi regaty bojerowe w których często udaje się po prostu „trafić” w warunki"...
Cały oryginalny kontekst można przeczytać tutaj:
cadet.sails.pl/2013/08/05/mistrzostwa-sw...-cadet-podsumowanie/

A kopia trafiła też tutaj:
www.facebook.com/grzegorz.hammerszmidt/posts/503338349748578

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Tomek Zakrzewski
Czas generowania strony: 0.094 s.

FB SHARE