Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo 5 lata 1 miesiąc temu #2628

  • P208
  • P208 Avatar
  • Wylogowany
  • Zebrane bloki
  • Zebrane bloki
  • Posty: 60
  • Oklaski: 8
  • Otrzymane podziękowania: 18
Z dobrej lornetki nie wycofuję się, ale potem przyszła refleksja, czy nie nadszedł czas żeby pójść krok dalej. W dobie postępu technicznego jaki mamy w tej chwili przyszło mi do głowy, żeby na topie górnej boi zainstalować kamerki sportowe lub rejestratory samochodowe (należy zbadać możliwości pracy w niskich temperaturach) i skierowanie jej na stałe na dolly mark by w razie potrzeby sędzia mógł bezpośrednio z wyświetlacza kamery lub podłączonego urządzenia zewnętrznego wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Miałby także możliwość udowodnienia delikwentowi popełnienia przestępstwa lub naprawienia swojej pomyłki. Napisałem kamerki dlatego, że widziałbym przy okazji drugą skierowaną na prawwy hals najeżdżających na boję zawodników, gdzie dochodzi do największych spięć i różnicy zdań. Podobne rozwiązanie mogłoby być zainstalowane na lini mety.
Chciałbym gwoli zachowania historycznej sprawiedliwości muszę dodać, że prekursorem udowodnienia swojej niewinności przed komisją protestową jest P341, który na regatach w Lipnie usłyszał od członków komisji, że pierwszy raz rozpatrują protest dzięki zapisowi z kamery. Dodam, że w tym polsko-austriackim starciu sprawiedliwość była po naszej stronie.
Choć generalnie nielubię Wielkiego Brata, to myślę,że nadszedł nieuchronny czas na zastosowanie tego typu rozwiązań i raczej od tego nie uciekniemy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bezpieczeństwo 5 lata 1 miesiąc temu #2627

  • P208
  • P208 Avatar
  • Wylogowany
  • Zebrane bloki
  • Zebrane bloki
  • Posty: 60
  • Oklaski: 8
  • Otrzymane podziękowania: 18
Z dużym zainteresowaniem koleddzy czytam Wasze posty, no i jak to określił Marek nie chcem ale muszę - nasunęło mi się kilka spostrzeżeń z którymi pragnę sie podzielić.
Po pierwsze w działaniu PRC wynikającym z Waszych relacji w moim odczuciu rzuca się w oczy zbyt długi proces decyzyjny. Moim zdaniem sędzia na górnym znaku jest także sędzią zawodów i powinien w razie sytuacji zagrożenia podjąć samodzielną dedcyzję o podjęciu działań ratunkowych, a także o przerwaniu wyścigu i dopiero na drugim miejscu poinformowanie o tym SG. Być może w nadaniu takich uprawnień sędziemu pomocniczemu pomogło by opracowanie procedur postępowania w sytuacji zagrożenia zgodnie z którymi a także zdrowym rozsądkiem mógłby takie działania prowadzić. Opisane przez Was koledzy przypadki moim skromnym zdaniem absolutnie kwalifikowały się do przerwania wyścigu, ponieważ doszło do kolizjii i przesunięcia boi, a po każdym incydencie z załamaniem lodu należy obowiązkowo sprawdzić akwen by nie narażać innych na podobny przypadek. W obu przypadkach czas na podjęcia działań miał kluczowe znaczenie dlatego moją propozycję przedstawiam do przedyskutowania.
I na koniec po drugie nie zgadzam się z ostatnim zdaniem postu Stasia. Moim zdaniem nie byłoby żadnych podstaw żeby wyścig przerwać - nalężało poprostu dać DSQ zawodnikom nieprawidłowo omijających dolly mark. Sugeruję wyposażenie sędziego ( a może sędziów ) na górnym znaku w porządną lornetkę by niemiał ( mieli ) kłopotów z odczytaniem znaków i oceny, czy dany zawodnik przejechał dolly mark prawidłowo czy nie.
Pozdrawiam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bezpieczeństwo 5 lata 1 miesiąc temu #2625

  • Stanisław Macur
  • Stanisław Macur Avatar
  • Gość
  • Gość
Parę słów wyjaśnienia na posty Roberta i Marka...
W sytuacji kolizji i innych zdarzeń członkowie PRC
z górnego znaku natychmiast raportują " na dół"
( czyli SG , kom. techn.) o sytuacji i zależnie od
faktów szybko podejmujemy decyzję ! Mamy czarne flagi , którymi w razie potrzeby sygnalizujemy przerwanie wyścigu ( jak i Grand Prix)...
Kolizja Roberta i O-4 miała miejsce na ...
3 okrążeniu , a obaj lecieli w połowie stawki - odpowiednio na 2 okrążeniu P-31=21miejsce a O-4=25
Fin , który na nich wpadł był =31 , więc minęło zaledwie...kilka sekund , a w kilkanaście ( max kilkadziesiąt) sekund przeleciała reszta floty.
W tym momencie Robert ( Królik ) skończył relację i nie było już czego przerywać - wyścig był skończony !Pytanie było : (1)czy nikomu nic się nie stało ? , (2)czy dadzą radę sami naprawić boję na następny wyścig ( większa przerwa) i (3) co z uszkodzonymi bojerami ?
Bojer Łotysza O-4 "złapał" Maciek P-247-brawo !
Roberta P-31 quadem szybko zwieźli na linie startu - i obaj dograli tak sprzęt , że w następnym (3) wyścigu osiągnęli swoje najlepsze wyniki w regatach -odpowiednio O-4(4) , P-31(5).
Dużą "plamę" daliśmy jako PRC z Finem L-37 - miał większe uszkodzenia i na moje pytanie czy go zwiozą , bo zgłaszał mi kontuzję nogi przed regatami ( ma blachę w kolanie ) odpowiedzieli
mi , " że się zbiera "...Na następne pytanie po
paru minutach odpowiedź była " zebrał się i pojechał sam , jest już daleko "...do portu było jakieś 4-5km ! Niepokoili si też jego koledzy z Finlandii.
W porcie po wyścigach musiałem się "gęsto" tłumaczyć z wpadki, szczególnie , że wszyscy widzieli ,że Roberta natychmiast zwieziono na linię startu !( Polaka można a Fina już nie ! )
Dyskutowana na konferencji sekretarzy była sprawa sygnalizacji niebezpieczeństwa w drastycznej sytuacji ( załamanie lodu , kraksa)
i rozwiązaniem jest świeca dymna ( pomarańczowa ,czerwona)-powinna być na górze i na dole trasy.
Co do sytuacji Marka P-65 , to była informacja o kraksie w dziurze ale ocena , że nie ma bezpośredniego zagrożenia w wyścigu po pytaniu o zwiezienie do portu ( pytanie musi być , bo może być np. nagła potrzeba ratowania ludzi !)
odpowiedź była-tak i sprzęt Marka został przetransportowany.
Jedyna sytuacja , gdy nie było informacji " z górnego znaku " to nieszczęsne 1 okrążenie 5-go
wyścigu grupy "A", bo można było natychmiast wyścig przerwać i zaraz go powtórzyć...!
THINK ICE.
Stasiu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bezpieczeństwo 5 lata 1 miesiąc temu #2624

  • P-65
  • P-65 Avatar
  • Wylogowany
  • Wygięty maszt
  • Wygięty maszt
  • Posty: 253
  • Oklaski: 10
  • Otrzymane podziękowania: 25
Miałem sie nie odzywac , ale musze. 5 wyscig grupa srebna ( drugie okrążenie)ME na 50-70 m do górnego znaku na prawym halsie wpadam w dziurę z wodą , bojer sie rozsypuje za mna jeszcze ze 35 bojerów, CZY NALEZY PRZERWAC WYSCIG !!! też nie wyobrażam sobie przy szybszym torze choć wolno nie było ;) , dalej kierowca klada pyta sie laskawie SG ,bo sam nie może podjąć decyzji czy łaskawie może mnie z tamtąd zabrać, coś tu nie gra ( dzieki mnie przesunięto górę w dół o 150 m dla grupy złotej.

TRZEBA KONIECZNIE OPRACOWAC PROCEDURY POSTEPOWANIA !!!
Name, P-65

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez P-65.

Bezpieczeństwo 5 lata 2 miesiąc temu #2623

  • Grajek
  • Grajek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Zebrane bloki
  • Zebrane bloki
  • Posty: 64
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 29
Już wszyscy raczej po protestach i decyzjach ME ochłonęli więc wrócę do bardzo banalnej kolizji zaraz po górnym znaku , która szybko zamieniła sie w niebezpieczny i bolesny spektakl. Kolizja z drugiego wyścigu ME w której pszyszło mi brać udział .

Kiedy wjeżdżałem na górny znak prawym halsem lecący lewym Łotysz nieustępując mi starał wcisnąć się pomiędzy mńie a górny znak wykonując zwrot w taki sposób , że jego (po zwrocie nawietrzna ) płoza była dokładnie przy mojej zawietrznej burcie . Ponieważ szczególnie w tych warunkach podczas zwrotu stracił całą prędkość w naturalny sposób moja zawietrzna płoza zachaczyła od tylu jego nawietrzną płozownicę zczepiając się.
Niby nic wielkiego . Ale .:
Nasze bojery się skleiły i same zaczęły odpadać tak mocno , że skosiliśmy całkowicie górny znak.
POWÓD DO PRZERWAŃIA WYŚCIGU- BRAK GÓRNEGO ZNAKU ORAZ ZMIANA JEGO POŁOŻENIA PODCZAS WYSCIGU
Bojery stanęły w bardzo bliskiej odległości od górnego znaku gdzie zaczęliśmy je rozdzielać.
POWÓD DO PRZERWANIA WYŚCIGU - BEZPIECZEŃSTWO PRZEDE WSZYSTKIM
W tym samym czasie nieświadomi całego zajścia następni zawodnicy wjeżdżali na przesunięty i przewrócony górny znak , gdzie zaraz po odpadnięciu czekały na nich dwa sklejone i stojące w miejscu nasze bojery.
Długo nie trzeba było,czekać aż fiński zawodnik na pełnym gazie wpadł na nas kasując swój sprzęt całkowicie a nasze bojery bez kierowców rozpędzając swobodnymi kursami na cztery strony świata gdzie przez jakiś czas jeszcze krążyły przy górnym znaku bez jakiejkolwiek kontroli powodując następne zagrożenia.
Do tej pory jeszcze coś przeskakuje w biodrze , ale nie o tym.
Warto w instrukcji działań PRC i w ogóle w takich przypadkach przygotować i wyposażyć obsługę techniczną stojącą na górnym znaku w odpowiednie flagi , które pozwolą na sybką i skuteczną reakcję np przerwać wyścig od razu na górnym znaku ( powinien też pilnie poinformować o tym fakcie obsługę dolnego) lub jeśli stwierdzi że zagrożenia wielkiego nie ma przestrzec wchodzących innych zawodników przed niebezpieczeństwem .
Takie flago należy w instrukcji żeglugi opracować i opisać .
Nie wyobrażam sobie tej sytuacji na szklanie przy 8-10 m/s.

JEŚLI MOŻEMY COŚ POPRAWIĆ TO ZRÓBMY TO .
Grajek
MKŻ Mikolajki
P- 31
Za tę wiadomość podziękowali: : Rankman, P-65, Jan 3,16

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Grajek.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Tomek Zakrzewski
Czas generowania strony: 0.110 s.

FB SHARE